· Gości online: 5
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 141
· Najnowszy użytkownik: Banks22COLETTE
|
|
|
VIII Rallye Střela Kralovice 2009 - relacja + video |
|
W miniony wekeend rozegrana została ostatnia eliminacja tegorocznego pucharu Rally Cup VIII Rallye Střela Kralovice 2009. W okolicach Kralovic rywalizowało ostatecznie ze sobą aż 96 załóg. Z licznie zgłoszonej grupy Polaków na starcie pojawiły się tylko trzy polskie załogi Krystian Kuklis/Robert Leskiw, Tomasz Węgrzyn/Krzysztof Kurasz i Kamil Więcławek/Bartłomiej Ziliński. Z tych trzech załóg niestety tylko dwie dotarły do mety. Tomasz Węgrzyn/Krzysztof Kurasz na Peugeot 106 Rally dojechali cało do mety na 51 miejscu w generalce i 5 w swojej klasie A2. Gratulujemy sukcesu ponieważ to ich " dziewiczy " start na prawdziwych OS-ach. Kamil Więcławek/Bartłomiej Ziliński wywalczyli 59 pozycję w generalce i 9 w klasie A3. Trzecia załoga najbardziej doświadczona Krystian Kuklis/Robert Leskiw nie ukończyła rajdu. 50 metrów przed metą lotną OS 1 awarii uległo sprzęgło. Usterka była na tyle poważna, że nie udało się jej usunąc.
Cały rajd wygrała załoga Cerny/Kohout w Subaru N14 przed załogą Ehl/Doleckova w Mitsubishi Lancer Evo IX i załogą Kvasnicka/Brabec w Mitsubishi Lancer Evo IX.
KLIP VIDEO - DUDA DESIGN Link
KLIP VIDEO - RALLY FANS KATOVICE Link
A oto co powiedzieli zawodnicy:
Krystian Kuklis - W wielkim trudzie pozbieraliśmy budżet, aby wystartowac w ostatniej eliminacji RC'09 w Kralovicach. Sasza jak zwykle w bojowym nastawieniu przyjchał pod warsztat okolo 10 rano. Niestety miałem mały problemy ze sprzętem i do późnej nocy niemogłem Sierki odpalic, dopiero nowe świece zakupione rano rozwiązały problem. Wyjechaliśmy po 13, a na miejscu byliśmy około 19. Odebraliśmy itinery i zajechaliśmy na serwis, aby się rozpakowac razem z nowo poznanym kolegą Michałem. Zajechaliśmy na hotel żeby się rozpakowac, a nastepnie pojechalismy na opis. Pogoda jak na tą porę roku zapowiadała się wyśmienicie, było zimno może 1-2 st.na plusie . Na opisie odcinka nocnego razem z Saszą wymienialiśmy poglądy na temat sposobu dyktowania i opisu. Co dziwne podczas
sprawdzania opisu nałożyliśmy może ze 2 poprawki. Powrót do hotelu i
piwkowanie :D. Rano BK i zapoznanie z sobotnimi odcinkami. Najciekawszy był
"Oktuch" odcinek przejeżdżany 2 krotnie podczas jednego odcinka i tu
znowu miłe zaskoczenie, w opisie moze 1-2 poprawki, ale tak to bywa jak
spotkają się dwie wygi :).OS nr.3,6,9 (19 km) przerusł nasze najśmielsze
wyobrażenia. Niesamowicie szybki i wyczerpujący, po tym opisie musieliśmy
się zatrzymac i odpocząc. Ale za to OS 4,7,10 zwany "Małe Monte" to niesamowita ilośc serpentyn pokonywanych w dół.... no cos pięknego. Niestety brakło nam czasu na sprawdzenie opisów tych 2 OS'ow. Postanowiliśmy je sprawdzic po nocnym, oczywiście za zgodą dyrektora rajdu. Honorowy start i wyruszyliśmy do odcinka nr1. Na dojazdówce zacząłem dogrzewac opony i tu wielkie zdziwienie, bo opony zachowywały się jak na lodzie. Staneły nam włosy na głowie i ogarnął nas strach przed startem. Na strcie była " obsówa " i troche poczekaliśmy sobie. Nadszedł
czas na nas i ze strachem spowodowanym brakiem zaufania do opon
wystartowaliśmy. Po 3 zakręcie nasze obawy okazały się niuzasadnione.
Oponki lekko się uślizgiwały, co było jak dla mnie pożądane, wole lekki
uślizg, niż mocne trzymanie. Gdzieś w połowie OS-u nabrałem zaufania do
opon i auta. Do Saszy nabrałem zaufania dośc szybko, choc niektóre komendy
były za szybkie, czy za wczesne, to po chwili przestawiłem się na jego
tempo i było okey. Niestety halogeny były troszkę za wysoko ustawione wobec czego niebardzo widziałem szykany i hamowanie było o wiele za wczesne. W
połowie odcinka widzieliśmy światła rywala przed nami, jakieś 1000m, ale
za nami było ciemno, a jechała R3'jka, pomyślałem, że jest dobrze i tempo
było już spore, płynne. Pozostało ostatnie 500m.... szykana i jakieś 400 m
do mety już widzieliśmy poprzednika. Pomyślałem, że jest bardzo dobrze
L3 do P2 nawrót i koniec..... sprzęgło się zakopciło.....ostatnie 100 m do mety
się doślizgaliśmy. Rozpacz i wielka złośc, rozdarte serca. Tak można chyba opisac to co poczuliśmy, nie wiem jak powstrzymałem się od płaczu choc łzy cisły się same. Na serwisie podjeliśmy jeszcze próbę reanimacji, ale niestety. Kupiliśmy skrzynkę piwa, co by utopic smutek, jednak nie mogliśmy wypic wiecej niż po 3 piwa i poszliśmy spac. Tak wygladała nasza wspólna przygoda rajdowa z Saszą. Żeby nie było za mało rano okazało się, że wykreciliśmy 3 czas w klasie A3, a nie jechaliśmy na 100%.Okazało się, że Robert jest bardzo świetnym i doświadczonym
pilotem i wniósł sporo do mojego sposobu opisywania trasy, a do tego
potrafił się przestawic na niektóre moje specyficzne komendy. Szkoda tylko, że niedane nam było pojechac wiecej odcinkow, bo na pewno było by to niesamowite doświadczenie. Myśle, że pomimo przejechania tylko 1 OS-u, sporo się nawzajem nauczyliśmy. Mam nadzieję, że kiedyś pojedziemy jeszcze razem.Pomimo, że ten rajd to była moja najwieksza porażka, to już planuję przyszły rok. Szkoda, że nie ma jeszcze regulaminu RC, choc coraz bardziej myśle o starcie w przyszłym roku w Volnym Pucharze.
Tomasz Węgrzyn - VIII Rallye Střela Kralovice 2009 był dla mnie wielkim wyzwaniem. To pierwszy taki rajd w moim życiu, wiec nie liczyłem na wysokie miejsce. Priorytetem tego wyjazdu było ukończenie wszystkich odcinków, marzeniem było szczęśliwe dotarcie do mety. Auto oraz pojazd serwisowy "REX" spisało się na przysłowiową 5-tkę. Odcinki jak dla mnie były bardzo wymagające, wróciłem z pustym portfelem, ale bogatszy w nowe doświadczenia. Wrażenia z rajdu na pewno pozostaną niezapomniane. Jako że był to mój pierwszy start w Czechach chciałbym podziękowac wszystkim, którzy pomogli mi tam dotrzec, oraz tym, którzy na miejscu wytłumaczyli mi o co w tym wszystkim chodzi. Dziękuje również mojej niezastąpionej ekipie z Rally Teamu. Chłopaki z DROZD GARAGE dzielnie mnie wspierali .''Czeskie Rally to je rally''
|
|
|
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
|
|
|
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
|
|
|
Impreza: 9. Rallye Železné Hory
Gdzie: Pardubice
Termin: 14.08.2010
km oesowe: ???
km ogółem: ???
Wpisowe: ??? |
|